Towarzystwo Fotografii Przyrodniczej

Aby skorzystać z pełnej wersji serwisu Zarejestruj się

Aktualności

Tomasz Kubiś

 

Urodziłem się , wychowałem i mieszkam oraz pracuję do dnia dzisiejszego w Warszawie. Moja przygoda z fotografią przyrodniczą zaczęła się bardzo dawno temu. Jeszcze będąc w 8-ej klasie szkoły podstawowej przeczytałem z zapartym tchem książkę Włodzimierza Puchalskiego „Bezkrwawe łowy”. Byłem zauroczony wspaniałymi przygodami i niesamowitymi zdjęciami mistrza.I tak to się zaczęło , połknąłem bakcyla. Każdą wolną chwilę starałem się spędzać w terenie podpatrując dziką przyrodę.W tym czasie także powstawały moje pierwsze zdjęcia przyrodnicze. Fotografowałem rośliny ,płazy ,ssaki i w miarę możliwości ptaki , które od samego początku były moim ukochanym tematem. Tak więc uganiałem się po lasach, polach i łąkach chłonąc całym sobą piękno ojczystej przyrody. Sprzęt fotograficzny jak na owe czasy miałem całkiem przyzwoity. Była to Praktina FX(prekursor pierwszej Practiki) z obiektywem 50/2.8. Z czasem ziściło się marzenie o teleobiektywie. Dzięki mojemu Tacie kupiłem pierwszą” w życiu „armatę”. Był to teleobiektyw produkcji NRD Telemegor 500/5.6.Niesamowite szkło , pozwoliło mi wreszcie na poważniejsze podejście do tematu. Teraz ptaki i ssaki „były w moim zasięgu”. Czas upływał a moja „fotograficzna choroba” była coraz cięższa i nie uleczalna. Największą radość sprawiało mi zawsze przebywanie w terenie oraz obserwowanie ulotnych i niepowtarzalnych spektakli przyrody no i oczywiście uwiecznianie ich na błonie fotograficznej. Były to negatywy czarno-białe samodzielnie wywoływane a następnie w łazience zaadaptowanej na ciemnię fotograficzną „przetwarzane” na odbitki. Uwielbiałem momenty gdy w świetle czerwonej żarówki , na papierze wyłaniały się pierwsze kontury obrazu. Moja radość w trakcie robienia odbitek była często zakłócana przez domowników którzy akurat właśnie wtedy musieli skorzystać z łazienki. Nie było wyjścia , ciemnia na chwilę musiała ustępować miejsca prozie życia. To jednak były tzw.drobne niedogodności które tylko wzmagały mój upór w dążeniu do celu. W tym właśnie miejscu chciałbym bardzo podziękować moim najbliższym , a w szczególności żonie za wsparcie i pełne poparcie mojej pasji.Bez tego wiele wypadów w teren i sporo zdjęć nigdy by nie powstało. Piękne to były czasy ale wszystko się zmienia i ewoluuje. Zmieniał się sprzęt, materiały i podejście do tematów fotograficznych. Przełomowym momentem była zmiana aparatu analogowego na lustrzankę cyfrową. Długo zastanawiałem się czy zrobić ten krok i kiedy w końcu decyzja zapadła okazało się ze „nie taki diabeł straszny jak go malują”. Od „zawsze” fotografowałem Nikonami , pomijając „krótkie romanse” z Canonem ale w efekcie zostałem wierny Nikonowi , ale oczywiście jest to indywidualny wybór..Na dzień dzisiejszy korzystam z lustrzanki Nikon D300s z teleobiektywem AF-S Nikkor 400/2,8 D ED II. Jestem bardzo zadowolony z tego zestawu i mam zamiar niczego w najbliższej przyszłości nie zmieniać. Prawie od samego początku, jestem członkiem Oddziału Mazowieckiego Związku Polskich Fotografów Przyrody i miałem przyjemność otrzymać legitymację bezpośrednio z rąk jego założyciela , ś.p. Leszka Sawickiego .Wielokrotnie brałem udział w konkursach fotograficznych o tematyce przyrodniczej , m.in. Parki Narodowe. Moje zdjęcia kilkakrotnie uczestniczyły w wystawach pokonkursowych w Centrum Edukacji Kampinoskiego Parku Narodowego. Rok 2001 zaowocował także wystawą indywidualną i wywiadem w I Programie Polskiego Radia. W 2007 zdobyłem wyróżnienie oraz II miejsce w Konkursie Nasze Ptaki , zorganizowanym przez wydawnictwo zagroda i zostały one zamieszczone w albumie pt.”Nasze ptaki-Najlepsze zdjęcia polskich fotografów przyrody”. Miesięcznik Przyroda Polska wydrukował cykl moich artykułów poświeconych fotografowaniu różnych gatunków ptaków i ssaków. Zdjęcia oraz artykuły mojego autorstwa były także publikowane w czasopismach Las Polski , Foto , Foto Kurier. Całe życie fotografuję amatorsko choć swoje zdjęcia sprzedaję także okazjonalnie w agencjach fotograficznych w Wielkiej Brytanii, USA oraz w Polsce. Część mojego dorobku możecie Państwo zobaczyć na stronie www.tomaszkubis.pl.
 Najcenniejszy i najważniejszy w mojej pasji jest kontakt z naturą i możliwość jej podglądania. Cierpliwość i upór zostają czasem sowicie nagrodzone i wtedy właśnie przyroda na moment odsłania przed nami swoje cuda, dając szansę uwiecznienia ich na fotografiach jako świadectwa piękna natury i dokumentu dla kolejnych pokoleń. Zawsze jednak na pierwszym miejscu jest „nie szkodzić” czyli nie robić zdjęć za wszelką cenę. Szczegóły znajdziecie Państwo w kodeksie ZPFP. Fotografia przyrodnicza to nie kończąca się lekcja pokory i nauki o roślinach, zwierzętach i zjawiskach atmosferycznych, o ich wzajemnych relacjach i zależnościach. To lekcja wytrwałości, cierpliwości i miłości do wszystkiego co nas otacza .Poprzez swoje fotografie staram się zatrzymać i pokazać przyrodę taką jakiej nie jesteśmy w stanie zobaczyć na co dzień. Moim motto jest iż człowiek całe Zycie się uczy , tak więc ja chętnie słucham innych i oglądam ich prace. Staram się wyciągać wnioski i wypracowywać własne metody oraz styl .Mam kilku przyjaciół z tej właśnie grupy , takich samych „chorych ja ja” dzięki którym miałem okazję zobaczyć i sfotografować bardzo rzadkie i płochliwe gatunki ptaków. To wspaniali ludzie , życzliwi i chętni do pomocy. Tacy właśnie są prawdziwi fotoprzyrodnicy i mam nadzieje iż Wy dołączycie do tego grona. Mam nadzieję że moje fotografie przyczynią się do wzrostu świadomości ekologicznej naszego społeczeństwa , co w efekcie zwiększy choć w ułamku procenta , wzrost dbałości i poszanowania tego niesamowitego skarbu , jakim jest ojczysta przyroda .Zadbajmy o to aby kolejne pokolenia mogły się cieszyć z tego Narodowego bogactwa.
Towarzystwo Fotografii Przyrodniczej to grupa „ludzi ciężko chorych tak jak ja „ którzy kochają przyrodę i zrobią wszystko aby zachować ją w jak najlepszej kondycji a także poprzez swoje fotografie uwrażliwić na jej piękno i ulotność.
 
Tomasz Kubiś

 

 

 



Komentarze

Ilość komentarzy: 1

Małgorzata Stępień (Gocha)

Tomku zycze Ci jak najlepszych efektow :)

2011-04-21 22:55:41

Pozostałe aktualności